05. Skarb i perła

Właściwa postawa wobec tego, co najcenniejsze

(Mt 13,44-46 BE) 44 Królestwo Niebios podobne jest do skarbu ukrytego w ziemi. Znalazł go pewien człowiek i z powrotem ukrył. Uradowany tym idzie, sprzedaje wszystko, co ma i kupuje tę ziemię. 45 Królestwo Niebios podobne jest również do kupca, poszukującego pięknych pereł.46 Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał i kupił ją.

Te dwie przypowieści występują tylko w Ewangelii wg Mateusza i to w rozdziale 13. tak ważnym, gdy chodzi o przyrównywanie Królestwa Bożego do sytuacji wziętych z życia.

Są one podobne do siebie przez to, że obydwaj mężczyźni postępują tak samo, bo obaj chcieli zdobyć drogocenną rzecz. Pierwszy, przypadkiem natknął się na skarb ukryty w roli, a drugiemu udało się natrafić w końcu na cenną perłę. Obaj spieniężyli swój majątek i kupili: pierwszy – pole, a drugi – perłę.

Można domyślić się, że w podtekście każdej z tych przypowieści ukryte jest pytanie. ● Czy skarb w ziemi zostanie przez kogoś odkryty i jak znalazca wobec niego się zachowa? ● Czy kupcowi uda się w końcu natrafić na niezwykłą perłę?

Ówcześni słuchacze wiedzieli o czym jest mowa, bo takie sytuacje były dobrze znane. Rabina Symeona ben Jochaia uważano za autora jednej ze znanych przypowieści rabinicznych, o pozbyciu się przez pewnego człowieka odziedziczonej rezydencji za niewielką kwotę. Nabywca znalazł w niej ukryte skarby ze srebra, złota, drogich kamieni i pereł. Ten rabin chciał przez to powiedzieć, że Egipcjanie poniewczasie zorientowali się, co utracili, gdy Mojżesz wyprowadził Izraelitów z Egiptu.

Ukrywanie w ziemi pieniędzy, dokumentów i kosztowności było praktyką znaną w starożytności. W niespokojnych czasach starano się ocalić i zachować je przez włożenie do glinianych naczyń i drewnianych skrzyń, które zakopywano w ziemi albo chowano w trudno dostępnych grotach. Zdarzało się, że o takim skarbie zapominano wskutek rozmaitych zdarzeń. Na historie przypadkowego znajdowania takich skarbów natrafić można w literaturze hellenistycznej i żydowskiej.

Perły tworzą się wewnątrz muszli małży. W czasach Jezusa sprowadzano je z Indii, i Zatoki Perskiej. Perły były niezwykle cenne dla Żydów, dlatego w tradycji biblijnej są one stawiane na równi ze srebrem i złotem.

Przyjmijcie moją przestrogę raczej niż srebro i poznanie raczej niż wyborne złoto! Mądrość bowiem jest cenniejsza niż perły, i żadne klejnoty jej nie dorównają” (Prz 8,10-11).

Skarb znalazł jakiś człowiek. Być może był to robotnik najemny pracujący na czyimś polu, albo przypadkowy wędrowca. Nie zabiera on jednak skarbu, lecz kładzie go w to samo miejsce i zadbał, by nie natrafił na niego ktoś inny. Ówczesne prawo żydowskie i rzymskie uznawało, że skarb należał do właściciela pola. Jedynym legalnym sposobem wejścia w posiadanie skarbu był więc zakup pola. Ale zmuszało to często do wyprzedania się ze wszystkiego, co się posiadało.

Podobnie jest i w drugiej przypowieści. Jezus nie opisuje żmudnych poszukiwań kupca tej szczególnej perły, lecz przechodzi od razu sedna: kupiec natrafił w końcu na tę cenną perłę. Jednak musi sprzedać wszystko, co ma, by stać się jej właścicielem.

Co można powiedzieć o tych dwóch ludziach?

■ Pierwszy z nich natrafił na skarb w roli przypadkiem, ale wszystko to, co zrobi potem, nie jest już przypadkowe.

● Potrafi właściwe ocenić to, co można nazwać zrządzeniem losu, ponieważ znaleziony skarb potraktował jako niepowtarzalną szansę. Teraz w nowym świetle może ocenić to, co dotąd było dla niego wartościowe.

● Jego działanie nie jest emocjonalne ani chaotyczne. Ogarnia go radość, ale jednak nie traci właściwej oceny siebie i własnych możliwości.

● Jest skłonny nie tylko zaryzykować utratę majątku, ale też ponieść wyrzeczenia. Ocena wartości skarbu uwalnia go od tego, co uznał za mało warte w porównaniu ze znalezionym skarbem. Jest gotowy zapłacić za niego należną cenę.

■ Bogaty kupiec zajmuje się handlem różnymi towarami. Przy okazji poszukuje pereł, a więc tego, co na rynku jest najcenniejsze. Zna się na tym i podczas dalekich podróży usiłuje natrafić na tę perłę jedyną. Gotowy jest do wyrzeczeń, by zrealizować swoje marzenie. Jest prawdziwym pasjonatem. Dalsza charakterystyka jego postaci odsłania się w chwili, gdy znajduje tę „jedyną drogocenną perłę”.

● Nie ma wzmianki o jego radości, co nie znaczy, że jej nie odczuwał. Wydaje się być człowiekiem poważnym, zdeterminowanym i racjonalnym w sytuacji wymagającej natychmiastowej i radykalnej decyzji.

● Jest gotów do zaryzykowania majątkiem, by nabyć perłę. Sprzedając „wszystko, co miał” może oznaczać, że pozbył się nie tylko tego, co już nabył, ale być może narzędzi swojej pracy, jak np. statku do transportu, zwierząt jucznych, wozów, itp.

Tych dwóch ludzi łączy taka sama postawa wobec życiowej szansy. Są gotowi na całkowite, heroiczne zaangażowanie się w nabycie odnalezionych drogocennych przedmiotów za cenę wszystkich innych posiadanych dóbr.

Właściwa ocena wartości znalezionych rzeczy prowadzi ich do decyzji, która wymaga poniesienia ofiary i rezygnacji z rzeczy innych. To „znalezienie” i „kupienie” tego, co uznali za najwartościowsze, wreszcie zaspokoi ich najgłębsze pragnienie.

Przesłanie dla nas

Przypowieści są rozbudowanymi porównaniami, przez co ich interpretacja nie polega na zgłębianiu sensu szczegółów, lecz na zrozumieniu tematu przybliżającego prawdę o Królestwie Bożym. Jezus nie ocenia postępowania znalazcy skarbu, ani też nie przypisuje temu faktowi głębszego znaczenia. To, że przed właścicielem pola zataił fakt znalezienia skarbu nie ma być wzorem do naśladowania, jak ma to miejsce w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie.

Te przypowieści przyrównują Królestwo Boże nie do skarbu i perły, lecz do postawy bohaterów tych opowieści wobec drogocennych rzeczy. Użycie obrazu skarbu i perły jest celowe, bo z jednej strony służy podkreśleniu bezcennej wartości Królestwa Niebios, a z drugiej strony ukazuje, że Królestwo istnieje na wyciągnięcie ręki, ale nie zawsze jest dostrzegalne od razu.

Królestwo Niebios ma swego Króla i On stanowi prawdziwą wartość. Poza tym, to On nas szuka, a człowiek ma się dać znaleźć i poświęcić całkowicie dla Niego. Dlatego w centrum przypowieści są nie skarb i perła, lecz identyczne postawy obu bohaterów, którzy po rozpoznaniu wartości odnalezionych przedmiotów, wybrali je za cenę wszystkich innych posiadanych dóbr.

Bohaterowie przypowieści różnią się statusem materialnym. ● Możliwe, że znalazcą skarbu był zwyczajny człowiek, a kupione przez niego pole musiało kosztować go zbyt wiele. ● Natomiast kupiec na pewno był majętny, bo stać go było na wyłożenie olbrzymich środków. Stąd wniosek, że Królestwo Boże jest darem Boga dla każdego człowieka niezależnie od jego statusu materialnego czy społecznego.

■ Dla jednych Królestwo Boże będzie odkryciem niespodziewanym, całkowicie niezależnym od działania człowieka, podobnym do nieoczekiwanego znalezienia skarbu w ziemi; dla innych – spotkanie z Królestwem Bożym będzie rezultatem długich poszukiwań, poważnym zaangażowaniem się w zaspokojenie pragnienia serca.

Obie przypowieści wzywają do właściwego działania wobec szansy pozyskania Królestwa Bożego. Odkrywając Boga jako jedyne, ostateczne dobro, człowiek jest wezwany do odrzucenia tego wszystkiego, co w życiu jest bezwartościowe, a zarazem do poświęcenia wszystkiego dla poznania najwyższego Dobra, którym jest Bóg.